Pożyczka bez umowy przelana na konto

Pytanie: Mam pytanie dotyczące odzyskania należności. Pożyczyłem 2 tysiące złotych pewnej osobie. Osoba ta posiada działalność gospodarczą w miejscowości Police. Na pożyczone pieniądze nie mam żadnego dokumentu, oprócz przelewu bankowego z tytułem „pożyczka”. Znam wszystkie dane tej osoby. Czy jest jakaś szansa na odzyskanie pieniędzy?

Porada: Tytuł przelewu „pożyczka” prawdopodobnie wystarczy, chociaż nie można wykluczyć tego, że pożyczkobiorca będzie twierdził (przed sądem) iż to on udzielił Panu pożyczki a Pan tym przelewem dokonał jej zwrotu. Nie sposób przewidzieć, jak sąd zawyrokowałby, dla nas tytuł przelewu „pożyczka” raczej jednak wskazuje na to, że jest to udzielenie pożyczki a nie jej spłata ale to może tylko subiektywne odczucie po przeczytaniu Pańskiego pytania. Znamy na przykład taką sprawę w której, jak twierdził klient, udzielił pożyczki bez tytułu przelewu. Pozwany w sprzeciwie od nakazu zapłaty podniósł, ze było odwrotnie czyli to on udzielił powodowi pożyczki a załączone do pozwu potwierdzenie przelewu to nic innego jak zwrot tej pożyczki. I sąd uwierzył pozwanemu, powództwo oddalił. A podobno może być nieporównywalnie gorzej, nawet skandalicznie: http://windykacje.info.pl/2019/05/kulisy-uznania-przez-sad-ze-swiadek-faktycznie-widzial-jak-dluznik-zwrocil-wierzycielowi-50-tys-zl-z-reki-do-reki-bez-pokwitowania/.

Taką umowę pożyczki bez wskazania terminu zwrotu trzeba wypowiedzieć pożyczkobiorcy dając sześciotygodniowy termin spłaty i dopiero po upływie tegoż terminu można wszczynać postępowanie windykacyjne w tym także postępowanie sądowe mające na celu uzyskanie tytułu wykonawczego i wszczęcie komorniczego postępowania egzekucyjnego.

Trudno ocenić szanse odzyskania pożyczki nie znając sytuacji pożyczkobiorcy. Jeżeli prowadzi wciąż działalność gospodarczą, to pozytywna informacja ale nie gwarantuje to odzyskania pożyczki.

Dodaj komentarz